<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Teren odezwał się pełnym głosem">
<author_1="Jerzy Ros">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="2">
<date="1951-02-20">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Tu zbyt opieszale przebiegła dostawa zbóż siewnych. Ówdzie nienależycie rozprowadzono nawozy sztuczne. Samopomoc Chłopska często wadliwie opiniowała kredytowe wnioski — wbrew klasowemu charakterowi pomocy, przeznaczonej dla biednych chłopów. W Elblągu traktory dokonywały orek u kułaków, wówczas gdy biedota pozbawiona była siły pociągowej. Zawodziła organizacja pomocy sąsiedzkiej i bywało, jak we wsi Poliksy, że biedniak za wypożyczenie konia do dwugodzinnego bronowania odpłacać musiał kułakowi aż 5 dniówkami robocizn.
Padały słowa krytyki i samokrytyki, obnażając zeszłoroczne błędy — błędy jednego tylko województwa gdańskiego — po to, by wyciągnąć z nich właściwe wnioski dla bieżących zadań. Ale padały również przykłady właściwych, rozsądnych i przemyślanych poczynań terenu, przykłady, na których mogą śmiało wzorować się wszyscy.
Potoczyła się dyskusja. Najpierw ostrożnie, później coraz to śmielej i pewniej. Jeszcze ten i ów przewodniczący rady narodowej nie wyrobił w sobie gospodarskiej świadomości i odpowiedzialności za sprawy swego powiatu, jeszcze nie zahartował się w ogniu samodzielnej pracy i nie wyrósł w tej nowej, demokratycznej formie rządów ludu — rządów rad. Jeszcze niejeden, tasując papiery, oglądał się więcej na literę instrukcji, niż wnikał w jej intencje i ufał własnej inicjatywie i zaradności i znajomości spraw własnego podwórka.
Ale wychodzili na trybunę i tacy przedstawiciele rad i tacy pracownicy państwowej służby rolnej, którzy śmiało i po gospodarsku, znając teren swej pracy, wiedzieli, co, gdzie i jak. Wiedzieli, czego mogą się domagać, czego bronić, co wytknąć, a co samokrytycznie uznać za własny błąd.
A było o czym mówić.
Nawozy. Ziarno selekcyjne. Remonty traktorów. Siła pociągowa. Organizacja kredytów. Specyfikacja upraw. Kontraktacja. Urodzaj z hektara. Walka z odłogami. Pomoc sąsiedzka. Oblicze walki klasowej.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>